Prawosławny monaster św. Cyryla i Metodego

http://www.monasterujkowice.pl/books.php?b=12&c=6
Monaster w Ujkowicach » Wydawnictwa » Prawosławie a religia przyszłości
okładka książkiPrawosławie a religia przyszłości

Prawosławie a religia przyszłości

Autor: O. Seraphim Rose
Tłumacz: Marek Dądela
Język: polski
Format: A5

VI. „Znaki z Niebios” - Prawosawne rozumienie niezidentyfikowanych obiektw latajcych (UFO)

Dziesiciolecia po zakoczeniu drugiej wojny wiatowej stay si widowni nie tylko burzliwego rozwoju rnych wschodnich kultw religijnych oraz ich rosncego wpywu na Zachodzie. Ujrzay one rwnie narodziny i rozwj innego zjawiska, na pierwszy rzut oka wydawaoby si zupenie nie zwizanego z religi, lecz po bliszym zbadaniu okazujcego si – podobnie jak wschodnie kulty – znakiem „ery postchrzecijaskiej” i „nowej wiadomoci religijnej”. Owo zjawisko to „niezidentyfikowane obiekty latajce”, ktre rzekomo miay by obserwowane niemal we wszystkich zaktkach wiata od czasu, kiedy w 1947 roku zauwaono pierwszy „latajcy talerz”.

Waciwe czowiekowi atwowierno oraz zabobonno, charakterystyczne dla naszych czasw nie mniej ni dla innych momentw historii, doprowadziy do tego, e zjawisko to powizano z „orszakiem z psychw” okrajcym kulturalny wiat. Jednak zainteresowanie tym problemem przejawili rwnie ludzie w miar powani i odpowiedzialni; pastwowe placwki zorganizoway odpowiednie badania, a niektrzy uczeni napisali nawet ksiki na ten temat. Badania te nie osigny pozytywnego rezultatu, jeli chodzi o poznanie obiektw jako rzeczywistoci fizycznej. Jednake najnowsze teorie, wysunite przez grup uczonych dla wyjanienia owego fenomenu, wydaj si by blisze zadowalajcego wyniku ni teorie wczeniejsze. Ot najnowsze teorie doprowadzaj nas do „granic rzeczywistoci” (taki tytu nosi zreszt jedna z nowszych ksiek naukowych na ten temat) – do granicy midzy rzeczywistoci psychiczn a duchow, do zbadania ktrej uczeni ci nie posiadaj ju naukowych instrumentw. Bogactwo wiedzy zawartej w Pimie witym oraz w pismach Ojcw Kocioa, a odnoszcej si wanie do tej drugiej rzeczywistoci, daje chrzecijaninowi uprzywilejowan pozycj i wyjtkow moliwo, by mc oceni te nowe hipotezy oraz samo zjawisko UFO w ogle.

Chrzecijanin jednak mniej ni samymi fenomenami zainteresowany jest rodzajem umysowoci, mentalnoci, jaka jest z nimi zwizana: jak ludzie najczciej objaniaj UFO i dlaczego? Jednym z pierwszych, ktrzy w taki wanie sposb podeszli do tego zjawiska w swych pracach naukowych, by wybitny szwajcarski psycholog Carl Gustaw Jung. W swojej ksice z 1959 roku zatytuowanej Latajce talerze: wspczesny mit o rzeczach widzianych na niebie wyjania te fenomeny przede wszystkim jako zjawisko o znaczeniu psychologicznym i religijnym. I cho sam nie prbuje zgbia ich jako „rzeczywistoci obiektywnej”, niemniej prawidowo wskazuje na t sfer ludzkiej wiedzy, do ktrej one rzeczywicie si odnosz. Wspczesne badania, chocia ich punktem wyjcia bya „obiektywna”, a nie psychologiczna strona problemu, nieuchronnie doszy do koniecznoci wysunicia „psychicznej” hipotezy dla wyjanienia owego zjawiska.

Jeeli chcemy zaj si zjawiskiem UFO z religijnego i psychologicznego punktu widzenia, powinnimy przede wszystkim przemyle histori problemu za pomoc tych terminw, w jakich zwykle objaniali zjawisko „latajcych talerzy” ci, ktrzy wierzyli w ich istnienie, od czasu pierwszych obserwacji w latach 40. Co ludzie gotowi byli zobaczy na niebie? Odpowied na to pytanie znale mona w krtkim przegldzie popularnej literatury fantastyczno-naukowej.

1. Duch fantastyki naukowej

Historycy fantastyki naukowej zazwyczaj sytuuj jej narodziny na pocztku XIX stulecia. Niektrzy upatruj jej rde w opowiadaniach Edgara Allana Poego, czcych w sobie realizm opisu z „tajemn” i okultystyczn treci. Inni za pierwszego twrc fantastyczno-naukowego uwaaj angielsk pisark Mary Wollstonecraft Shelley (on poety Percy B. Shelleya); jej Frankenstein albo wspczesny Prometeusz, wicy fantastyk naukow z okultyzmem, stal si z czasem punktem odniesienia dla wielu dzie tego gatunku.

Typowe ksiki fantastyczno-naukowe pojawiy si jednak pniej, pod koniec XIX i na pocztku XX w, poczynajc od Julesa Verne’a i Herberta Wellsa, a po wspczesnych autorw. Z podrzdnego gatunku literackiego, charakterystycznego dla amerykaskich „makulaturowych” wydawnictw periodycznych lat 30. i 40., fantastyka naukowa przeistoczya si w nastpnych dziesicioleciach w peni uznany i szanowany na wiecie gatunek literacki. Poza tym wiele obrazw filmowych, ktre osigny niesychany sukces, pokazuje, jak duch fantastyki naukowej zawadn wyobrani szerokich mas. Tanie i sensacyjne filmy science-fiction z lat 50. ustpiy miejsca modnym i „ideowym” obrazom w rodzaju Odysei kosmicznej 2001, Gwiezdnych wojen czy Bliskich spotka trzeciego stopnia, nie wspominajc ju o najpopularniejszym i najduszym z telewizyjnych seriali – Gwiezdnym safari.

Duch fantastyki naukowej wypywa z filozofii czy te ideologii, ktra czciej pozostaje w domyle ni jest wyraona bezporednio w sowach, z ktr zgadzaj si praktycznie wszyscy twrcy science-fiction. Filozofi t mona z grubsza zawrze w nastpujcych stwierdzeniach:

1. Religia – w tradycyjnym sensie – jest nieobecna albo traktowana powierzchownie lub bdnie. Ten gatunek literacki sam w sobie jest bez wtpienia produktem ery „postchrzecijaskiej” (co wida ju w utworach Poego i Shelley). W fantastyce naukowej wszechwiat przedstawiany jest w sposb cakowicie wiecki, cho niekiedy z mistycznymi elementami wschodnimi bd okultystycznymi. „Bg”, jeeli w ogle jest wspominany, to jedynie jako nieokrelona i bezosobowa sia (na przykad „Moc” w Gwiezdnych wojnach – energia kosmiczna, posiadajca zarwno swoj dobr, jak i z stron). Rosnca fascynacja wspczesnego czowieka tematyk science-fiction to najlepsze wiadectwo zagubienia tradycyjnych wartoci religijnych.

2. W centrum fantastyczno-naukowego Wszechwiata (w miejscu nieobecnego Boga) pojawia si czowiek – zwykle nie taki, jakim jest obecnie, lecz taki, jakim „stanie si” w przyszoci, zgodnie ze wspczesn mitologi ewolucji. I chocia w bohaterach fabu science-fiction mona jeszcze zobaczy ludzi, to cay wysiek autora skupia si na ich kontaktach z „super-manami” („nadludmi”) rnego typu – od „wyej rozwinitych ras” przyszoci (a niekiedy i przeszoci) do przybyszw z innych galaktyk. Idea moliwoci istnienia „wysoko rozwinitego” rozumnego ycia na innych planetach staa si czci wiadomoci wspczesnego czowieka w tak wielkim stopniu, e nawet powane rozprawy naukowe (i pnaukowe) traktuj j jako co zrozumiaego samo przez si. Jedna z popularnych serii ksikowych (Erich von Daniken, Bogowie z kosmosu) przedstawia przypuszczalne wiadectwa obecnoci w dawnych dziejach ludzkoci „pozaziemskich istot”, czyli „bogw”, ktrym przypisane zostaje nage przebudzenie rozumu w czowieku, tak trudne do wyjanienia na gruncie zwykej teorii ewolucji. Powani uczeni w Zwizku Sowieckim zastanawiaj si nad tym, czy zniszczenie Sodomy i Gomory nastpio w wyniku wybuchu nuklearnego, czy „pozaziemskie” istoty ju przed wiekami odwiedzay Ziemi, czy Jezus Chrystus by „kosmonaut” i czy dzi, by moe, nie stoimy u progu „drugiego przyjcia” rozumnych istot z przestrzeni kosmicznej17 . Nie mniej szacowni uczeni na Zachodzie tak bardzo wierz w istnienie „pozaziemskich istot rozumnych”, e ju od osiemnastu lat prbuj nawiza z nimi kontakt za pomoc radioteleskopw, obecnie za co najmniej w szeciu miejscach naszej planety astronomowie prowadz poszukiwania rozumnych sygnaw z kosmosu. Z kolei wspczeni „teologowie” protestanccy i katoliccy, ktrzy przywykli poda za nauk, dokdkolwiek by ona prowadzia, debatuj nad nowymi problemami w dziedzinie „ekzotologii” („teologii przestrzeni kosmicznej”), dotyczcej moliwej natury „pozaziemskich ras”18. Nie da si zaprzeczy, e wiat, ktry powoa do ycia fantastyk naukow, posiada nieodpart si przycigania nawet dla wielu uczonych mw naszych czasw.

Przysze „wyewoluowane” istoty w literaturze science-fiction niezmiennie przedstawiane s jako te, ktre „przerosy” ograniczenia wspczesnego czowieczestwa, zwaszcza granice „osobowoci”. Podobnie jak „Bg” fantastyki naukowej, czowiek sta si zadziwiajco bezosobowy. W ksice Arthura Clarka Koniec dziecistwa nowa rasa ludzka podobna jest do dzieci, lecz z twarzami pozbawionymi oznak indywidualnoci; s oni ju przygotowani, by poprowadzono ich przez dalsze „ewolucyjne” transformacje, eby w kocowym rezultacie sta si bezosobowym „nadrozumem”. W ogle literatura science-fiction, w odrnieniu od chrzecijastwa (za to w zgodzie z niektrymi szkoami wschodniej myli), postrzega „ewolucyjny rozwj” oraz „duchowo” jako wci wzrastajc depersonalizacj.

3. Fantaci widz przyszo wiata i ludzkoci jako „projekcje” dzisiejszych odkry naukowych. W gruncie rzeczy jednak te „projekcje” zadziwiajco przypominaj codzienn rzeczywisto okultystycznych i otwarcie demonicznych dowiadcze wielu wiekw. Wrd cech, ktre posiadaj „wysoko rozwinite” istoty przyszoci, znajdziemy midzy innymi: telepati, umiejtno lewitowania, materializowania i dematerializowania, zmieniania widzialnej formy rzeczy lub stwarzania iluzorycznych scen czy istot si „czystej myli”, zdolno poruszania si z szybkoci o wiele przewyszajc moliwoci wspczesnej techniki, opanowywania cia mieszkacw Ziemi; a take rozwijanie „duchowej” filozofii, jaka „przewyszy wszystkie religie” i obiecuje stan, w ktrym „rozwinite istoty rozumne” nie bd ju wicej zalene od materii. Wszystko to s typowe chwyty i obietnice czarownikw i biesw. W nowej ksice na temat historii science-fiction zauwaono, e „wspczesnym aspektem fantastyki naukowej jest denie do wyjcia poza granice normalnego dowiadczenia [...] za porednictwem wyobraenia osb i zdarze, ktre pokonuj granice czasu i przestrzeni w takim sensie, w jakim je znamy”. Scenariusze Gwiezdnego safari czy innych historii science-fiction, z ich futurologicznymi „naukowymi” wynalazkami, czyta si niekiedy jak urywki z ywotw dawnych witych prawosawnych, w ktrych opisywano dziaanie czarownikw w czasach, gdy czarownictwo byo jeszcze jednym z gwnych przejaww pogaskiego ycia. W ogle fantastyka naukowa nie jest ani za bardzo naukowa, ani futurologiczna – ju prdzej cofa si ona do „mistycznych” rde wspczesnej nauki, do nauki przedowieceniowej, ktra jest znacznie blisza okultyzmowi. Ta sama praca na temat historii science-fiction stwierdza, e „korzenie fantastyki naukowej, jak i korzenie samej nauki, tkwi w magii i mitologii”. Dzisiejsze badania i eksperymenty w dziedzinie „parapsychologii” take wskazuj na postpujce przenikanie si nauki i okultyzmu – jest to wizja, z ktr fantastyka naukowa znajduje si w penej zgodzie.

Science-fiction w Zwizku Sowieckim (gdzie gatunek ten jest popularny tak samo jak na Zachodzie, cho rozwija si nieco inaczej) zajmuje si tymi samymi problemami, co i na Zachodzie. W ogle tematyka „metafizyczna” w sowieckiej fantastyce naukowej (ktra rozwija si pod bacznym okiem cenzorw-materialistw) ewoluuje pod wpywem zachodnich autorw lub pod bezporednim oddziaywaniem hinduizmu, jak w przypadku pisarza Iwana Jefremowa. Czytelnik literatury science-fiction, mwic sowami Grebensa, „pozostaje z cakowicie chwiejn sposobnoci krytycznej oceny rnicy midzy nauk a magi, midzy uczonym a czarownikiem, midzy przysz realnoci a fantazj”. ”Fantastyka naukowa i na Wschodzie, i na Zachodzie – twierdzi tene autor – dowodzi, podobnie jak inne aspekty wspczesnej kultury, e najwyszym stopniem humanizmu jest okultyzm”19 .

4. Fantastyka naukowa, jako gatunek futurologiczny, niemal z samej swojej natury skania si ku utopii; wiele powieci lub opowiada jest w caoci wypenionych opisem doskonaych spoeczestw przyszoci, w wikszoci pozostaych za autorzy mwi o „ewolucji” wspczesnego spoeczestwa, prowadzcej je do czego wyszego, lub o spotkaniach z wyej rozwinitymi cywilizacjami, ktre przynosz nadziej na rozwizanie dzisiejszych problemw i poradzenie sobie ze wszystkimi niedostatkami ludzkoci. „Doskonae istoty” z przestrzeni kosmicznej czsto posiadaj zdolno „wszechwiedzy”, za ldowania statkw kosmicznych na Ziemi czsto zapowiadaj „apokaliptyczne” zdarzenia – zazwyczaj zstpienie yczliwych istot, ktre chc kierowa ludmi w ich „ewolucyjnym doskonaleniu si”.

Mona powiedzie, e literatura science-fiction XX wieku jest wymownym znakiem utraty chrzecijaskich wartoci i chrzecijaskiego spojrzenia na wiat; staa si ona potnym rodkiem rozpowszechniania niechrzecijaskiej filozofii oraz pogldw na ycie i na histori, pozostajc w gruncie rzeczy pod nieskrywanym lub zamaskowanym wpywem okultyzmu i wschodnich religii; w krytycznym czasie kryzysw oraz stanw przejciowych ludzkoci staa si ona gwn si, zmuszajc do nadziei czy nawet do oczekiwania na „goci z kosmosu”, ktrzy rozwi wszystkie problemy ludzkoci i powiod czowieka ku nowemu „kosmicznemu” wiekowi w historii. I chocia na pozr literatura science-fiction nie jest religijna, lecz naukowa, to w rzeczywistoci jest ona jedn z gwnych form apostolstwa (w wieckiej formie) owej „nowej wiadomoci religijnej”, ktra zaleje ludzko w miar ustpowania chrzecijastwa.

Naley koniecznie o tym wszystkim pamita, gdy przystpujemy do analizowania rzeczywistych informacji o pojawieniu si „niezidentyfikowanych obiektw latajcych”, stanowicych zadziwiajc odpowied na pseudoreligijne nadzieje, jakie nagromadziy si w czowieku ery „postchrzecijaskiej”.

2. Spotkania z UFO i ich naukowe badania

Chocia fantastyka w pewien sposb przygotowaa ludzi na pojawienie si UFO, nie moemy oczywicie przy „obiektywnej” ocenie rzeczywistoci tego zjawiska opiera si na literaturze bd na ludzkich nadziejach i pragnieniach. Zanim wic przejdziemy do kwestii, czym jest UFO naprawd, powinnimy zapozna si z faktami dotyczcymi natury i wiarygodnoci bada, ktre byy prowadzone w tej dziedzinie. Czy rzeczywicie istnieje co „tam”, na niebie, czy te jest to wynik wypaczonego postrzegania oraz psychologicznego i pseudoreligijnego denia, by „przyjmowa pragnienie za realno”?

Zasugujcy na zaufanie opis fenomenu UFO przedstawi francuski uczony, ktry mieszka obecnie w Kalifornii – dr Jean Yallee, uchodzcy za wysokiej klasy specjalist w dziedzinie astrofizyki i cybernetyki oraz zwizany od wielu ju lat z naukow analiz problemu UFO. Jego wiadectwo jest dla nas szczeglnie cenne rwnie z tego powodu, e bada on uwanie spotkania z UFO poza Stanami Zjednoczonymi, zwaszcza we Francji, i dziki temu moe nakreli obiektywn midzynarodow map rozprzestrzeniania si tego zjawiska20 .

Doktor Yallee uwaa, e chocia niezidentyfikowane obiekty latajce byy widywane od czasu do czasu w minionych wiekach, to ich „wspczesna historia”, jako masowego zjawiska, zaczyna si bezporednio po drugiej wojnie wiatowej. Ameryka zacza interesowa si nimi po zaobserwowaniu ich w 1947 roku, jednak w Europie ju wczeniej widziano kilka razy dziwne, wiecce obiekty, ktrymi, jak si wydawao, kieroway istoty rozumne. W 1946 roku, zwaszcza w lipcu, miaa miejsce caa seria spotka z nimi w Szwecji i innych krajach Europy Pnocnej. Obiekty zauwaone podczas tej „skandynawskiej fali” brano pocztkowo za „meteory”, potem za „rakiety” (lub „przywidzenia rakiet”) czy „bomby”, w kocu za za „powietrzne statki nowego typu”, zdolne do niezwykych manewrw na niebie i nie pozostawiajce ladw na ziemi, nawet jeeli przypuszczano, e ldoway. Prasa europejska bya pena doniesie o tej fali dziwnych obserwacji, a w Szwecji mwiono o nich wszdzie; zarejestrowano okoo tysica przypadkw zaobserwowania nieznanych obiektw, lecz ani razu nie zostaa wysunita hipoteza o ich „pozaziemskim” czy „midzyplanetarnym” pochodzeniu. Doktor Yallee uwaa, e powodem owej „fali” byy istniejce, lecz nierozpoznane obiekty, a nie jakiekolwiek wczeniejsze „suchy o UFO” czy „oczekiwanie goci z kosmosu”. W kolejnych „falach latajcych talerzy” dostrzega on brak zwizku midzy wzrastajc popularnoci fantastyki naukowej a szczytem aktywnoci UFO; wczeniej „fal latajcych talerzy” nie obserwowano, chocia oglna panika w Ameryce, jaka wybucha po audycji radiowej Orsona Wellsa Wojna wiatw (wedug utworu Herberta George’a Wellsa), miaa miejsce w 1938 roku. Doktor Yallee dochodzi do wniosku, e „narodziny, rozwj i rozprzestrzenienie si fenomenu UFO s zjawiskiem obiektywnym, niezalenym od wiadomego czy niewiadomego wpywu wiadkw oraz od ich reakcji na obiekty”.

Pierwsze spotkanie, ktrego relacja staa si wasnoci publiczn, miao miejsce w Ameryce. Komiwojaer leccy wasnym samolotem zauway dziesi dyskopodobnych przedmiotw, przypominajcych nieco talerze przelatujce obok gr w stanie Waszyngton. Jego opowie podchwyciy gazety i tak zacza si „era latajcych talerzy”. Interesujce jest jednak, e nie bya to pierwsza tego typu obserwacja w Ameryce: kilka przypadkw nigdzie nie opublikowanych miao miejsce par miesicy wczeniej. Fala UFO przetoczya si take przez Wgry w czerwcu 1947 roku (zanotowano pidziesit informacji na ten temat). Wszystkich tych spotka i obserwacji nie mona uwaa jedynie za rezultat histerii. Przypadkw zaobserwowania UFO w 1947 roku w Ameryce byo szczeglnie wiele, zwaszcza w czerwcu, lipcu i sierpniu. I chocia niektre gazety zaczynay niemiao pisa o „midzyplanetarnych gociach”, to jednak uczeni nie traktowali tych doniesie serio – przypuszczano, e s to produkty wysoko rozwinitej ludzkiej techniki, najprawdopodobniej amerykaskiej, a by moe take rosyjskiej.

Druga fala – w lipcu 1948 roku – przetoczya si przez Ameryk i Francj. W USA doszo do spektakularnego nocnego spotkania, kiedy to lotnicy pilotujcy samolot D-3 linii lotniczych Eastern Airlines zauwayli statek powietrzny z dwoma rzdami „iluminatorw”, podobny do torpedy, otoczony bkitnym blaskiem i z ogonem pomaraczowych pomieni. Statek ten wykona gwatowny manewr, unikajc zderzenia z samolotem, i znikn. W sierpniu tego roku w Sajgonie i innych rejonach Azji Poudniowo-Wschodniej wiele razy obserwowano na niebie „podune obiekty podobne do rakiet”.

Rok 1949 przynis wiadomoci o dziwnych dyskach i sferach w Szwecji oraz o wielkiej liczbie spotka z UFO w Ameryce, przy czym dwie obserwacje byy udziaem dowiadczonych badaczy-astronomw. Lata 1950-51 rwnie obfitoway w tego typu przypadki, szczeglnie w USA i w Europie, jednak dopiero w roku 1952 miaa miejsce pierwsza wielka midzynarodowa fala UFO, ktre pojawiao si zwaszcza w Stanach Zjednoczonych, we Francji i w Afryce Pnocnej. W kulminacyjnym momencie tej fali pojawiy si dwa sensacyjne doniesienia o zaobserwowaniu tajemniczych obiektw nad Biaym Domem i nad Kapitolem w Waszyngtonie (w przestrzeni stale kontrolowanej przez radary). W sierpniu fala ogarna Dani, Szwecj, pnocne Niemcy i Polsk. Jednoczenie z Francji dotary pierwsze informacje o „ldowaniu” UFO i opis „malekich ludzikw”.

W 1953 roku UFO nie pojawiao si falami, zanotowano jednak pewn liczb oddzielnych obserwacji. Najbardziej znaczca z nich miaa miejsce w miecie Bismarck w Pnocnej Dakocie, gdzie cztery tajemnicze obiekty w nocy przez trzy godziny wisiay i manewroway w powietrzu nad stacj filtrw; oficjalny raport o tym zdarzeniu zaj kilkaset stron, cznie z zeznaniami wielu wiadkw, w tym lotnikw i onierzy.

Najwiksza midzynarodowa fala UFO, jaka w ogle miaa miejsce, przetoczya si przez wiat w 1954 roku. Francja zostaa dosownie zalana doniesieniami o coraz to nowych zdarzeniach – we wrzeniu, padzierniku i listopadzie pisano o dziesitkach spotka i obserwacji kadego dnia. Ta francuska fala jasno ukazaa ludziom powanie zajmujcym si badaniem UFO pewien problem. Jak pisze Jean Yallee: „To zjawisko osigno tak wielkie rozmiary, wywaro tak wstrzsajce wraenie na opinii publicznej i spowodowao tak emocjonaln reakcj gazet, e apetyty uczonych zostay zgaszone na dugo przed tym, kiedy mona byo zorganizowa powane badania naukowe. W rezultacie aden uczony nie chcia naraa na szwank swojej reputacji, oficjalnie zajmujc si tak nacechowanym emocjonalnie fenomenem; francuscy uczeni zachowywali milczenie, dopki fala nie przetoczya si i nie zamara”.

Francuska fala przyniosa ze sob rwnie typowe charakterystyki pniejszych spotka z UFO: „ldowania” (z opisem okrelonych okolicznoci), promienie wiata wysyane przez UFO do wiadkw, ganiecie silnika w pobliu miejsca spotkania, dziwne, malekie istoty w „skafandrach”, traumatyczne przeycia wiadkw i lady pozostawione take na ciele.

Od 1954 roku na wiecie zanotowano wiele tego typu zdarze, z wielkimi midzynarodowymi falami w latach 1965, 1967 i 1972-73. Szczeglnie liczne i znaczce byy spotkania w Ameryce Poudniowej.

Najbardziej znane badanie UFO przeprowadzone przez organizacje pastwowe to trwajce od 1951 do 1969 roku badanie nazwane Projektem Bkitnej Ksigi, zakoczone opublikowaniem tzw. Raportu Condona opracowanego przez zesp uczonych, ktremu przewodniczy jeden z czoowych fizykw Uniwersytetu Colorado. Kady, kto z bliska obserwowa prac Komitetu Condona, mg przekona si, e uczeni ci nie traktowali fenomenu UFO serio, a zajmowali si gwnie „opini publiczn”. Pragnli wyjani zagadkowe zjawisko tajemniczych obiektw, aby uleczy ludzi ze strachu przed nimi. Niektre z grup zajmujcych si „latajcymi talerzami” obwiniay rzd USA, e wykorzystuje te badania jako zason dymn dla ukrycia swej prawdziwej wiedzy o „rzeczywistej naturze” UFO; wszystkie wiadectwa mwi jednak o tym, e badania te byy przeprowadzone bardzo niedbale i nikt z uczonych nie traktowa ich powanie – zwaszcza po tym, jak niektre cakiem ju dziwne historie o UFO zniechciy badaczy. Pierwszy dyrektor Projektu Bkitnej Ksigi, kapitan Edward Ruppelt przyzna, e „gdyby siy wojenno-powietrzne postawiy sobie za cel zamci i zagmatwa spraw, to nie mogyby tego uczyni lepiej. [...] Problem starano si zawika. [...] Wszystko oceniano z przyjtego ju wczeniej punktu widzenia – e UFO nie istnieje”21 . Raport Condona zawiera kilka stereotypowych „wyjanie” fenomenu UFO; jedno z nich twierdzi na przykad, e „to niezwyke zjawisko powinno by zaliczone do kategorii prawie bezspornie rzeczywistych zjawisk, ktre maj miejsce tak rzadko, e nie byy, rzecz jasna, obserwowane nigdy przedtem, ani potem”. Gwny konsultant naukowy Bkitnej Ksigi w cigu niemal dwudziestu lat istnienia projektu, astronom z Uniwersytetu Pnocno-Zachodniego Allen Hynek otwarcie nazywa to wszystko „pseudonaukowym projektem”22 .

W cigu dwudziestu lat bada, jakiekolwiek by one byy, naukowcy pracujcy nad Projektem Bkitnej Ksigi zebrali informacje o ponad 1200 dziwnych zjawiskach niebieskich, z ktrych co czwarte pozostawao „zagadkowe” nawet po wykorzystaniu wszystkich dowolnie naciganych „objanie”. Wiele tysicy innych przypadkw zebray i zbieraj nadal prywatne organizacje na caym wiecie, mimo e niemal wszystkie organizacje rzdowe powstrzymuj si od jakiejkolwiek wzmianki na ich temat. W ZSRR po raz pierwszy poruszono publicznie t kwesti w 1967 roku, kiedy dr Feliks Zigel z Moskiewskiego Instytutu Lotniczego w czasopimie Smiena wspomnia, e „sowieckie radary wyapuj niezidentyfikowane obiekty latajce od dwudziestu lat23. W tym czasie w ZSRR, pod przewodnictwem ormiaskiego astronoma Wiktora Ambarcumiana, odbya si dotyczca kosmicznych cywilizacji konferencja naukowa, podczas ktrej pada zachta do rozwizywania naukowych i technicznych problemw zwizanych z komunikacj z podobnymi „cywilizacjami”, ktrych istnienia nie podawano w wtpliwo. Rok pniej jednak temat UFO w ZSRR zosta zakazany. Od tej pory sowieccy uczeni o swych badaniach i hipotezach mogli opowiedzie swoim zachodnim kolegom tylko podczas prywatnych spotka.

W Stanach Zjednoczonych problematyka UFO dla pracownikw naukowych i wojskowych pozostaje nieco „poza granicami nauki”; w ostatnich latach jednak coraz wicej uczonych, zwaszcza modych, zaczo odnosi si do tej kwestii powanie. Postanowili oni wyjani w fenomen oraz poszuka waciwej metody zbadania go. Doktorzy Hynek i Yallee mwi o „niewidzialnym college’u” uczonych, ktrzy obecnie aktywnie zajmuj si problemem UFO, chocia wikszo z nich nie yczy sobie, by ich nazwiska byy publicznie wymieniane i kojarzone z t tematyk.

Istniej oczywicie i tacy, ktrzy nadal kategorycznie zaprzeczaj tym zjawiskom, objaniajc je jako branie rzeczywistych obiektw, aerostatw, samolotw itd. za UFO, nie wspominajc ju o szalbierstwach i psychologicznych „projekcjach”. Jeden z takich naukowcw, Philip Klass, znajduje upodobanie w „demaskowaniu” UFO jako rzeczywistego zjawiska. Jego badania przekonay go, e „idea cudownych statkw kosmicznych z dalekich planet jest w gruncie rzeczy czarujc bajk dla dorosych”24. Tacy twardogowi badacze czciej jednak ograniczaj si do przypadkw, w ktrych maj do czynienia z rzekomo autentycznym materialnym dowodem ldowania UFO (tzw. „bliskie kontakty drugiego stopnia” – bdzie o nich mowa poniej); nawet najbardziej zagorzali obrocy istnienia UFO musz bowiem przyzna, e takich dowodw w przypadku najbardziej przekonywajcych wiadomoci o UFO jest bardzo mao. Jedyne, co rzeczywicie przez cae lata zmuszao uczonych do zajmowania si tym problemem na powanie, to nie materialne dowody owego fenomenu, lecz fakt, e wielu szacownych i zasugujcych na zaufanie ludzi widziao co nie poddajcego si objanieniu, co wywaro na nich niezatarte wraenie. Doktor Hynek pisze o swoich badaniach: „Zawsze miaem takie poczucie, e rozmawiam z czowiekiem, ktry opisuje realne wydarzenie. Dla niego czy dla niej nie byo to jedno z wielu bahych przey, byo ono ywe i w adnym stopniu nie podobne do snu, byo to przeycie, do ktrego obserwator zazwyczaj nie by w ogle przygotowany, ale natychmiast rozumia, e jest to nieporwnywalne z niczym zjawisko”.

Poczenie realnoci wrae przy spotkaniach z UFO (zwaszcza w „bliskich kontaktach”) z prawie zupenym brakiem dowodw prowadzi do wniosku, e badanie UFO ze swej natury nie jest badaniem zjawisk fizycznych, lecz analiz relacji wiadkw, ocen ich wiarygodnoci, niesprzecznoci itd. Ju samo to sytuuje owe badania raczej w granicach psychologii. Powinno to rwnie wystarczy, by przekona nas, e uporczywe poszukiwania „materialnych dowodw” to ze podejcie do problemu. W tym kontekcie wnioski Philipa Klassa, e „cudowne statki kosmiczne” to jedynie czarujce bajki dla dorosych, nie s, by moe, tak dalekie od prawdy. Zaobserwowanie UFO to jedno, za interpretacja, jak ludzie nadaj wasnym (lub cudzym) obserwacjom, to zupenie co innego: pierwsze moe by w peni realne, drugie natomiast jest „czarujc bajk”, mitem naszych dni.

Doktor Hynek bada du liczb spotka z UFO i uczyni wiele, by wyeliminowa spord nich liczne naturalne, ludzkie pomyki. Podkrela on, e znaczna cz obserwacji nie bya udziaem wyznawcw rnych kultw, lecz ludzi chwiejnych i niesolidnych. Wiele wiadomoci przekazanych przez tego typu ludzi od razu oceniono jako nie zasugujce na zaufanie i nie weszy one w ogle do materiau badawczego. Najbardziej szczegowe i wywaone relacje pochodz jednak od normalnych, odpowiedzialnych za swoje sowa ludzi, ktrzy s szczerze poruszeni lub wstrznici swoim przeyciem i nie wiedz, co o tym wszystkim maj sdzi. Im silniejsze przeycie, im bliej wiadek przebywa z UFO, tym mniej jest skonny o tym opowiada. Kartoteka relacji o UFO to – jak si wyrazi jeden z generaw amerykaskiego lotnictwa – kolekcja „nieprawdopodobnych historii, opowiedzianych przez godnych zaufania ludzi”. Zdrowy rozsdek nie pozwala nam wtpi, e za wieloma tysicami powanych relacji o UFO musi si rzeczywicie co kry.

3. Sze kategorii spotka z UFO

Doktor Hynek, badajcy t spraw bardziej szczegowo ni jakikolwiek inny znany uczony, dla uproszczenia podzieli fenomeny UFO na sze kategorii. Pierwsza – „nocne obiekty wiecce” – odnosi si do zjawisk najczciej obserwowanych i budzcych najmniejsze zdziwienie. Wikszo takich obiektw atwo mona rozpozna jako ciaa niebieskie, meteoryty itd. Nie s one identyfikowane z UFO. Prawdziwie zagadkowe „nocne obiekty wiecce” (to znaczy te, ktre pozostaj „niezidentyfikowane”) zwizane s z rozumn dziaalnoci, nie mog by jednak rozpoznane jako zwyczajny samolot i czsto widziane s przez wielu wiadkw, w tym policjantw, pilotw czy dyspozytorw lotniczych.

Druga kategoria UFO to „dzienne dyski”, ktre zachowuj si podobnie jak „nocne obiekty wiecce”. S to osawione „latajce talerze”. Prawie wszystkie niezidentyfikowane obiekty tej kategorii maj ksztat dysku, cho dopuszczalne s rne warianty: od bardziej okrgych do przypominajcych cygaro. Czsto wydaj si one metaliczne i – zgodnie z relacjami wiadkw – s zdolne do nieprawdopodobnie szybkiego zatrzymania si i startu, a take charakteryzuj si niezwyk zwrotnoci (na przykad naga zmiana kierunku lub nieruchome zawisanie), niemoliw do osignicia przez znane w naszych czasach statki powietrzne. Istnieje wiele dokumentalnych zdj podobnych dyskw, lecz wszystkie one nie s zbyt przekonujce z powodu znacznego oddalenia obiektw; nie wykluczone jest te hochsztaplerstwo. Podobnie jak i „nocne obiekty wiecce”, UFO nalece do tej kategorii prawie zawsze porusza si bezdwicznie; czsto widzi si je po dwa lub wicej jednoczenie.

Trzecia kategoria to przypadki „radarowo-wizualne”. Chodzi o lokalizacj za pomoc radaru, potwierdzon przez obserwacj bezporedni (poniewa sam sygna radarowy moe dawa wiele faszywych wyobrae). Wikszo takich zdarze ma miejsce w nocy, najbardziej za spektakularne przypadki to obserwacje dokonane jednoczenie z kilku samolotw (niekiedy specjalnie podniesionych w powietrze w poszukiwaniu UFO) z dostatecznie bliskiej odlegoci. W takich wypadkach UFO zawsze manewruje szybciej od samolotw, niekiedy jest ledzone, ale w kocu znika, rozwinwszy niesychan prdko (do 4 tysicy mil na godzin). Czasami, jak to bywa te w dwch omwionych wczeniej kategoriach, obiekt jakby si dzieli i przeksztaca w dwa lub wicej „zjawiska”. Zdarza si i tak, e obiekty te, doskonale widoczne przez lotnikw w powietrzu, w ogle nie s rejestrowane na ekranach radarw. Spotkania tej kategorii, podobnie jak dwch pierwszych, trwaj od kilku minut do kilku godzin.

Wiele przypadkw nalecych do trzech pierwszych kategorii potwierdzaj wiadectwa duej liczby godnych zaufania, dowiadczonych i niezalenych wiadkw. Niemniej, jak zauway dr Hynek, kade z tych zdarze mogo zaj z powodu niezwykle rzadkiego zbiegu okolicznoci, a nie z powodu jakiego nowego i nieznanego dotd fenomenu. Kiedy jednak gromadzi si mnstwo dobrze udokumentowanych relacji, zgadzajcych si ze sob, prawdopodobiestwo tego, e s one jedynie bdn identyfikacj naturalnych obiektw, maleje niemal do zera. Jest to powd, dla ktrego powani naukowcy zajmujcy si problem UFO skupili obecnie swoj uwag na zbieraniu dobrze udokumentowanych wiadectw. Analiza porwnawcza wielu wiarygodnych relacji zaczyna ju ukazywa precyzyjne modele aktywnoci UFO.

Emocjonalna reakcja osb, ktrych kontakty z UFO mona zaliczy do opisanych wyej trzech kategorii, to jedynie konsternacja i niezrozumienie: zobaczyli oni co prawdziwie niewytumaczalnego i odtd mczy ich pragnienie, by ujrze to co „cho odrobin bliej”. Jedynie w nielicznych przypadkach – najczciej u lotnikw, ktrzy prbowali ledzi UFO – pojawia si strach przy spotkaniu z obiektem, ktry, jak wynikao to z pozoru, kierowany by przez istoty rozumne, a swoimi technicznymi moliwociami wyprzedza dalece nasz wspczesn technik. Tymczasem w przypadku „bliskich kontaktw” ludzie przeywaj gbsze emocje i decydujca staje si „psychiczna” strona fenomenu.

„Bliskie spotkania pierwszego stopnia” (BS-1) to obserwacje wieccych obiektw z nieduej odlegoci (okoo 500 stp lub mniej), przy czym wiato czsto jest bardzo jaskrawe i wywouje luminescencje znajdujcej si pod nim ziemi. Gdy opisywano ksztat obiektu, porwnywano go zwykle do owalu, niekiedy z kopu na grze. Ognie z kolei czsto bywaj okrelane jako wirujce, zwykle przeciwnie do ruchu wskazwek zegara. Nierzadko obiekty zawisaj nisko nad ziemi, bezszelestnie lub z niewielkim szumem, czasami przesuwaj si tu nad sam ziemi, pokonujc znaczne odlegoci, znikaj natomiast zazwyczaj z nieprawdopodobn prdkoci, nie wydajc przy tym najmniejszego dwiku i – jest to niemal regua – unosz si pionowo w gr. Relacji o tego typu „bliskich spotkaniach”, ktrych wiadkami byo jednoczenie kilka osb, jest dosy wiele. We wszystkich wietnie udokumentowanych przypadkach relacje wiadkw zgadzaj si, jak gdyby chodzio o rzeczywist obserwacj tego samego obiektu (lub obiektw identycznych). Jest prawidowoci, e wszystkie takie kontakty miay miejsce noc w bardzo oddalonych od siebie miejscach, a kade zdarzenie miao po kilku wiadkw (w przypadkach badanych przez dra Hynka rednio trzech lub czterech).

„Bliskie spotkania pierwszego stopnia” zawsze s wstrzsajce i czsto przypominaj koszmar, nigdy jednak nie zostawiaj po sobie adnych widocznych ladw; wiadkowie s zazwyczaj tak wstrznici tym, co zobaczyli, e zapominaj zrobi zdjcia, nawet jeli maj pod rk aparat. Typowe wraenie, jakie wywouje na wiadku takie spotkanie, zostao opisane przez jedn z osb, ktra zobaczya UFO w 1955 roku: „Uwierzcie mi, e jeli ktokolwiek zobaczy taki obiekt tak blisko chociaby przez jedn minut, to wryje si to mu w pami a do mierci”. Owe zetknicia s tak niezwyke, e czsto nikt nie wierzy w opowiadania wiadkw – jest to powd, dla ktrego wielu mwi o tym w sekrecie, po upywie caych lat, lub w ogle milczy. Takie zdarzenia w wikszym stopniu s rzeczywiste dla tych, ktrzy je przeyli – dla wszystkich pozostaych s one cakowicie nieprawdopodobne.

Typowy „bliski kontakt pierwszego stopnia” przeyli w 1966 roku dwaj pomocnicy szeryfa z Portage County, w stanie Ohio. Szesnastego kwietnia okoo 500 rano, gdy zatrzymali si obok samochodu zaparkowanego na poboczu drogi, ujrzeli w powietrzu obiekt „wielki jak dom”, ktry opuci si na wysoko wierzchokw drzew. Potem przyblia si do ludzi, wiecc coraz silniej i w miar zbliania si owietla wszystko wok jaskrawym wiatem, a w kocu zawis nad nimi z cichym brzczeniem. Nastpnie obiekt zacz si oddala, oni za podali za nim jeszcze przez okoo 70 mil do granicy stanu Pensylwania z szybkoci 105 mil na godzin. Dwch innych policjantw rwnie wyranie widziao w obiekt, kiedy podnis si on wyej, a pniej wzbi si nagle w gr i znikn. Wszystko dziao si o wicie. danie Kongresu zmusio realizatorw Projektu Bkitnej Ksigi do zbadania tego przypadku; „wyjaniono” go jako „zaobserwowanie planety Wenus”, za oficerowie, ktrzy powiadomili o zajciu, stali si ofiarami napaci i drwin ze strony prasy – w rezultacie doprowadzio to do rozbicia rodziny jednego z nich, jego zdrowie zostao nadszarpnite, a kariera zamana. Osobiste tragedie, podobne do tej, stay si wrd ludzi, ktrzy mieli „bliskie kontakty pierwszego stopnia”, tak czsto spotykane, e naleaoby je wczy do „typowych charakterystyk” owego fenomenu.

„Bliskie spotkania drugiego stopnia” (BS-2) w istocie przypominaj BS-1, rni si jednak tym, e pozostawiaj po sobie niekiedy uderzajce fizyczne i (lub) psychiczne lady swej obecnoci. Do takich ladw nale: znaki na ziemi, spalone lub nadpalone drzewa oraz inna rolinno, wpyw na urzdzenia elektryczne wywoujcy zakcenia czy powodujcy ganiecie silnikw samochodowych, niepokj u zwierzt przejawiajcy si w nienormalnym zachowaniu, a take oddziaywanie na ludzi rozpoznawalne w formie czasowego paraliu lub oniemienia, aru, dusznoci i innych nieprzyjemnych uczu, czasowej utraty ciaru (prowadzcej niekiedy do lewitacji), nagego uwolnienia si od cierpie i blw, pojawienie si rnorodnych psychicznych i fizycznych nastpstw, na przykad niezwykych ladw na ciele. Spotkania z UFO tego rodzaju daj najwiksze moliwoci badaniom naukowym, gdy poza relacjami wiadkw istniej dowody rzeczowe, ktre mona zbada. W rzeczywistoci jednak takich bada przeprowadzono bardzo mao, po czci dlatego, e same dowody byy niewystarczajce lub w duej mierze – subiektywne. Opracowano katalog, w ktrym na dwudziestu czterech stronach zestawiono osiemset tego typu przypadkw. Ani razu jednak nie odnaleziono choby jednej prawdziwej „czci” UFO, pozostawione za na ziemi znaki okazay si tak samo zagadkowe jak tajemnicze obiekty. Najczciej lady po ldowaniu (kiedy UFO znajdowao si na ziemi lub unosio si bezporednio nad tym miejscem) to wypalone, wysuszone lub wgbione dziaki w formie obrczki o rednicy 20-30 stp i gruboci 1-3 stp. Owe „obrczki” nie znikay przez wiele tygodni i miesicy a s nawet udokumentowane przypadki, e przez rok lub dwa lata ziemia wewntrz obrczki pozostawaa jaowa. Chemiczne analizy pobranych prbek gruntu z tych miejsc nie pozwalaj na wysnucie jakichkolwiek wnioskw o naturze owego zjawiska.

„Bliskie spotkania drugiego stopnia” przytrafiaj si ludziom, ktrzy znajduj si w nocy na opustoszaych odcinkach drg. W wielu podobnych przypadkach wieccy obiekt lduje nieopodal w polu lub na drodze przed samochodem osobowym lub ciarwk; silnik i reflektory samochodu przestaj dziaa, a siedzcy w rodku ludzie z przeraeniem patrz na UFO, dopki nie zniknie – najczciej czyni to, podrywajc si w gr niespodziewanie i bezdwicznie; potem silnik samochodu znw zaczyna pracowa, niekiedy zapala si samoczynnie.

Najstraszniejsze jednak kontakty z UFO to – zgodnie z relacjami – „bliskie spotkania trzeciego stopnia” (BS-3), a zwaszcza spotkania z „istotami oywionymi” („pasaerami” lub „humanoidami”). Pierwsza reakcja wikszoci ludzi, ktrzy sysz o podobnych zdarzeniach, to wizja „malekich zielonych ludzikw”, a nastpnie lekcewace machnicie rk i uznanie caego zajcia za oszustwo lub halucynacj. Jednake sukces niedawno nakrconego w USA filmu, ktry nosi taki sam tytu, jak opisywana wczeniej kategoria kontaktw z UFO – Bliskie spotkania trzeciego stopnia (konsultantem naukowym by dr Hynek), a take badania przeprowadzone przez naukowcw w Instytucie Gallupa z 1974 roku, wskazujce, e 5 procent tych, ktrzy syszeli o UFO, wierzy w ich rzeczywiste istnienie, za 46 procent wszystkich ankietowanych wierzy w rozumne ycie na innych planetach25 – wszystko to wiadczy o coraz szybciej wzrastajcej gotowoci wspczesnego czowieka, by uzna ide realnych kontaktw z „nieludzkim rozumem”. Fantastyka naukowa zrodzia obrazy, „ewolucja” stworzya filozofi, a technologia „wieku kosmicznego” zabezpieczya moliwo takich kontaktw.

Jest to poraajce, ale tego typu kontakty miay ju widocznie miejsce w rzeczywistoci w naszych czasach, jak potwierdzaj to relacje wielu godnych zaufania wiadkw. To z kolei oznacza, e pierwszorzdnego znaczenia nabiera interpretacja – wyjanienie, jakie powinno by przypisane tym wydarzeniom. Czy stoi za nimi rzeczywisty kontakt z „gomi z kosmosu”, czy te jest to wymuszone przez „ducha czasw” objanienie kontaktw zupenie innego rodzaju? Jak zobaczymy poniej, wspczeni naukowcy badajcy problem UFO rwnie postawili to pytanie.

Doktor Hynek przyznaje si, e najchtniej zanegowaby sam moliwo spotka BS-3: „Otwarcie mwic, bybym bardzo zadowolony, gdyby dao si obej ten problem milczeniem. I zrobibym to, gdybym nie narusza tym samym naukowej zasady sumiennoci”. Jednake dy on do zachowania naukowej obiektywnoci i uznaje za niemoliwe zignorowanie dobrze udokumentowanych przypadkw tego dziwnego fenomenu, powiadczonych przez wiarygodnych wiadkw. Doktor Hynek wsplnie z drem Yallee skatalogowa prawie 1250 „bliskich spotka”. W 750 z nich jest mowa o ldowaniu statkw, a w ponad 300 – o „humanoidach” znajdujcych si w rodku lub w pobliu statku, przy czym okoo 100 ostatnich to przypadki potwierdzone przez wielu naocznych wiadkw.

Oto jeden z takich przypadkw spotkania z „humanoidami”, ktry mia miejsce w 1961 roku na terytorium jednego z pnocnych, rwninnych stanw USA. Czworo myliwych wracao pno do domu, gdy jeden z nich dostrzeg nagle pomienisty obiekt spadajcy w d. Wydao mu si, e to samolot, ktry uleg awarii i upad na drog, p mili od nich. Kiedy znaleli si na miejscu „awarii”, wszyscy czterej zobaczyli obiekt w ksztacie podunego cylindra, ktry wbi si pod ktem prostym w ziemi na polu, za wok niego stay cztery postacie przypominajce ludzi (dzielia ich odlego okoo 160 metrw). Powiecili reflektorami na jedn z figur, ktra miaa okoo 130 centymetrw wysokoci i ubrana bya w co w rodzaju biaego kombinezonu; figura daa znak, by nie podchodzili. Dugo nie zwlekajc, myliwi (wci myleli, e to awaria samolotu) pojechali na poszukiwanie policji. Kiedy wrcili, zobaczyli tylko kilka sabych czerwonych ognikw, podobnych do wiate samochodu. Razem z policjantem wjechali na pole i podyli za ognikami, lecz nagle spostrzegli, e ognie zniky absolutnie bez ladu. Kiedy zdenerwowany policjant odjecha, myliwi znw zobaczyli „cylinder”, ktry z czerwonawym poyskiem opuszcza si z nieba. Kiedy obiekt wyldowa, natychmiast obok niego pojawiy si dwie figury i wtedy rozleg si wystrza (aden z myliwych nie przyznaje si, e to on wystrzeli). Jedna z postaci, „ranna” w rami (dao si sysze guche uderzenie), odwrcia si i pada na kolana. Myliwi w panice rzucili si do samochodu i uciekli, po drodze postanowili nie opowiada nikomu o caym zdarzeniu. Powrcili do domw z dziwnym wraeniem, jakby w cigu nocy zagubili jaki odcinek czasu. Nastpnego dnia jednego z tych ludzi odwiedzio w pracy kilku elegancko ubranych mczyzn, wygldajcych na „oficjalnych przedstawicieli”. Zadawali mu pytania na temat wypadku (nie wspomnia o wystrzale), potem odwieli go swoim samochodem do domu, gdzie ogldali jego odzie i obuwie, a nastpnie odjechali, poprosiwszy przedtem, by nikomu nie wspomina o zdarzeniu. Myliwy przypuszcza, e byl

© Monaster św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach - monasterujkowice.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone.