Prawosławny monaster Św. Cyryla i Metodego

http://www.monasterujkowice.pl/
Monaster w Ujkowicach » Strona główna

Wśród malowniczych wzgórz podprzemyskich, 10 km od Przemyśla w kierunku północno-zachodnim, na końcu wsi Ujkowice na górze powstaje nowy prawosławny monaster pw. Śww. Cyryla i Metodego, Apostołów Słowian.

Fundatorami i założycielami monasteru w Ujkowicach są dwaj mnisi: O. Archimandryta Nikodem (Makara) i O. Ihumen Atanazy (Dębowski), którzy 24 lipca 1986r. zakupili gospodarstwo rolne i w budynkach gospodarczych zorganizowali pierwszą kaplicę i izbę mieszkalną. Dziś w Monasterze przebywa 13 mnichów. Patronalne święto monasteru - 11 (24) maja.

Szczególną świętością monasteru jest Cudowna Ikona Watopedzkiej Bogurodzicy, zwana "Pocieszeniem i Dobrą Radą (Podporą)", a jej święto przypada 21 stycznia (3 lutego). link do: Wiadomości ze świata

BOŻE NARODZENIE 2016 25.12.2015

CHRYSTOS RAŻDAJETSIA !!!


Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Nowonarodzonym!

Droga Rodzino Cyrylo-Metodiańska! Dzieci duchowe Ujkowickiego Monasteru!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia 2015, Nowego Roku 2016 oraz Święta Chrztu Chrystusa w Jordanie – pragniemy przesłać Wam życzenia obfitych łask Bożych, dobrego zdrowia fizycznego i duchowego, twardego stania w świętej Wierze Prawosławnej i obrony zagrożonych wartości chrześcijańskich. Niech Nowonarodzony Jezus Chrystus zagości wraz ze Swoją Matką i Aniołami w Waszych sercach, rodzinach i domach, niech obdarzy Was duchowym pokojem, którego świat dać nie może.


Życzymy Wam, aby Jego siła, która ukryta była w słabości, stała się również i Waszym udziałem, aby w Nowym 2016 Roku, pośród morza niebezpieczeństw i trudności, jakie pochodzą od pełnego grzechów świata, nasz słodki Zbawiciel swą Boską rączką zawsze Was prowadził, błogosławił i ochronił od wszelkiego nieszczęścia.


Z miłością w Chrystusie Nowonarodzonym

Archimandryta Nikodem

Ihumen Prawosławnego Monasteru

świętych Cyryla i Metodego w Ujkowicach

wraz z Ojcami i Braćmi



****************************************************



Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Nowonarodzonym!

Wiadomym jest dla wszystkich, że Bóg – nasz Stwórca i Prawodawca jest Dobry i Miłosierny, ale również Sprawiedliwy. Bóg pragnąc naszego zbawienia, wzywa ludzi do świętości: „Świętymi bądźcie jak i Ja jestem Święty”, a za dobro czynione z Jego powodu, wynagradza „miarą obfitą i utrzęsioną”. Ludziom miłosiernym Bóg okazuje swoje miłosierdzie, płaczącym pocieszenie, natomiast za grzechy i brak nawrócenia Bóg zsyła na ludzi swoją sprawiedliwą karę.

Najbardziej autorytatywnym źródłem wiedzy o Bogu i Jego wymaganiach względem ludzi, jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Na jego kartach znajdujemy niezmierzone przykłady Bożego miłosierdzia względem ludzi szukających całym sercem Jego Prawdy, oraz nie mniej przykładów kary Bożej, jaka dosięgała ludzi zatwardziałych w grzechu, którzy nie zważali na Boże ostrzeżenia.


Pierwszym przykładem kary Bożej było wypędzenie naszych prarodziców z Raju po ich grzechu pierworodnym, następną straszną karą Bożą był potop niszczący całą zbuntowaną przeciw Bogu ludzkość. Pokarani zostali pyszni budowniczowie wieży Babel oraz rozpustnicy mieszkający w Sodomie i Gomorze. Za swoje liczne odstępstwa karany był lud żydowski, który w czasach Starego Testamentu jako jedyny na ziemi otrzymał Boże Prawo i zapowiedzi Proroków. Jednakże grzechy ludu, choć obrzydliwe i karane przez Boga, nie były najstraszniejsze w porównaniu z grzechami ludzi wybranych do służby Bogu.


Stosownie do słów Chrystusowych: „Komu wiele dano, od tego będzie wiele wymagano”, od samego początku, największe wymagania Bóg stawiał na pierwszym miejscu swoim wybranym. Od momentu założenia Cerkwi Chrystusowej są nimi bez żadnej wątpliwości biskupi i kapłani. To oni zostali postawieni ponad ludem Bożym i to oni mają być wzorem postępowania, nauczycielami, strażnikami Prawa Bożego i pośrednikami pomiędzy Bogiem, a ludźmi. To właśnie oni otrzymali pełną władzę duchową i najwięcej możliwości działania i to oni ze wszystkiego będą się musieli przed Bogiem rozliczyć. Sam Chrystus ukazuje to w przypowieści o talentach. Kto otrzymał dwa talenty, w czasie sądu Bożego będzie musiał oddać cztery, kto zaś otrzymał ich pięć, od tego będzie wymagane aż dziesięć! Biada tym, którzy swoje talenty zakopali lub roztrwonili z niegodziwcami.


Człowiek świecki przed Bogiem jest sądzony, jako człowiek świecki, natomiast biskup wg miary, jaka należy się biskupowi. Tak więc, jeśli hierarcha jest święty i sprawiedliwy, doświadczy największej chwały, lecz biada jeśli okaże się niegodnym swojego najwyższego stanu duchownego. „Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (Mt 25:14-30)


W innym miejscu Pisma Świętego, Bóg przez usta proroka Malachiasza mówi do niegodnych kapłanów jeszcze dosadniej: „Teraz zaś do was, kapłani, odnosi się następujące polecenie: Jeśli nie usłuchacie i nie weźmiecie sobie do serca tego, iż macie oddawać cześć memu imieniu, mówi Bóg Zastępów, to rzucę na was przekleństwo i przeklnę wasze błogosławieństwo, a przeklnę je dlatego, że sobie nic nie bierzecie do serca”

Jeszcze w innym miejscu Bóg mówi: „Przeklęty każdy, kto wypełnia dzieło Boże niedbale” (Jer. 48.10)


Słowa te nie są jedynie pustymi pogróżkami, ale Bóg, gdy skończyła się Jego cierpliwość, karał swoich kapłanów. Śmiercią zostali ukarani bezbożni kapłani Chofni i Pinchas, śmiercią został również ukarany ich ojciec - Arcykapłan Heli, który przymykał oczy na bezbożne postępowanie swoich synów.


Największym grzechem, który nie znajdował żadnego usprawiedliwienia w oczach Bożych była tzw. rozpusta religijna. Tym określeniem Pismo Święte nazywa zdradę Boga Prawdziwego poprzez kontakty i wspólne modlitwy z noszącymi w sobie diabła poganami.


Ten grzech, jakiego dopuszczali się starotestamentalni kapłani i arcykapłani, stawał się zgorszeniem dla całego narodu i za niego przychodziły straszne kary Boże, nie tylko na gorszycieli, ale na cały lud żydowski i miejsca w jakich mieszkali. Stało się tak za Proroka Eliasza, kiedy to w całym kraju przez trzy i pół roku nie spadła ani jedna kropla deszczu.


Historia Cerkwi pokazuje, że odrzucani byli nie poszczególni niegodni słudzy Boga, ale ostatecznie dotknęło to całą starotestamentalną hierarchię. Za zdradę i świadome odrzucenie Syna Bożego – zapowiadanego przez Proroków Mesjasza, wyrzuceni precz zostali wszyscy arcykapłani i kapłani jerozolimskiej świątyni Bożej. Bóg zerwał z nimi przymierze, a co najgorsze, ich grzech buntu i zatwardziałości stał się powodem przekleństwa jakie spadło nie tylko na nich samych, ale na cały naród żydowski.


Historia kołem się toczy.


Mija już niemal 2000 lat od czasu, kiedy to Żydzi zamordowali na krzyżu Zbawiciela i Władcę naszego Jezusa Chrystusa. Stary Testament jest już tylko historią, jednak Pasterze owiec Chrystusowych zachowują się nie lepiej, jak ci do których niegdyś Bóg skierował te słowa:

„Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmili się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i okrucieństwem obchodziliście się z nimi. Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza.” (Jer. 34 2-5).


Musicie wiedzieć, że wielu hierarchów Cerkwi Prawosławnej jest z przekonania modernistami. Ich poglądy i nauczanie nie są już prawosławne, ale równolegle zawierają w sobie różne elementy – zarówno te ortodoksyjne jak i jawnie heretyckie, a często nawet bluźniercze.


Oni nie porzucają Cerkwi Chrystusowej, ale sprawując władzę na swoich urzędach, powoli – krok po kroku, wprowadzają nowości i „ulepszenia”, których skutkiem jest deformacja czystej wiary prawosławnej i jej zmiana na inną, która przeciwna woli Bożej, nie niesie już dla ludzi i świata życiodajnej łaski Ducha Świętego.


Wielu takich hierarchów wstąpiło w szeregi masonerii, a ich służba Bogu jest jedynie pozorna, oni tak naprawdę są już tajnymi wyznawcami lucyfera.


Im nie zależy na ratowaniu Cerkwi Prawosławnej, nie znają jej duchowej siły, nie potrafią i nie chcą prowadzić ludzi do zbawienia. Co gorsze, biskupi - masoni w sposób przebiegły i w pełni świadomy dążą do zniszczenia Cerkwi Bożej.


Wszyscy oni uczestniczą w ekumenicznych spotkaniach, w których nie dąży się do nawrócenia heretyków i ochrzczenia pogan, ale stawia się znak równości pomiędzy jedyną prawdziwą Cerkwią Prawosławną a każdą inną, nawet pogańską religią.

„Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. (Mat 7.15)


Jeśli owocem pracy duchownego jest nie rozwój, ale upadek wiary pośród ludzi, jeśli z przekonaniem szerzy on fałszywe nauki, czyli herezje: jeśli duchowny staje się jawnym zgorszeniem dla wierzących i nie zmienia swojego postępowania, to właśnie po tych złych owocach można poznać, że duchowny taki nie służy Bogu, ale diabłu.


Niemal 2000 lat temu, św. Paweł Apostoł pisał do mieszkańców Koryntu: „Tymczasem wy dopuszczacie się niesprawiedliwości i szkody wyrządzacie, i to właśnie braciom. Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.”


Nie jest wielką tajemnicą, że dziś nie tylko ludzie świeccy, ale niestety wielu duchownych różnych stanów dopuszcza się takich właśnie grzechów!!!


Bracia i Siostry, na naszych oczach, na kraje europejskie, dokonuje się najazd dzikich tłumów mahometan, którzy w niezmiernie szybki sposób przejmują kontrolę nad miejscowościami w jakich są osiedlani. W roku 2016 mają zamieszkać również w Polsce i to w dużej mierze na Podlasiu, tam gdzie mieszka najwięcej prawosławnych.

Czy nie jest to kara Boża za grzechy? Taka sama jak najazdy pogan na zbuntowany przeciw Bogu, naród żydowski w Starym testamencie?


Dnia 17 marca br. roku, Kancelaria Soboru Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, ogłosiła komunikat wg którego Monaster został „zamknięty”.

Od tamtego dnia minęło już ponad 9 miesięcy.


Prawda jest taka, że powodem tego strasznego ataku, jaki był na nas przeprowadzony, było sprzeciwienie się zmianom jakie mają nastąpić Cerkwi, a po cichu są już od dawana wprowadzane na różnych polach życia duchowego.


W ostatnich latach, nie jesteśmy jedynymi na jakich został wylany gniew zdrajców wiary Prawosławnej.

W roku 2005 Patriarcha Jerozolimski Ireneusz w bandycki sposób został zrzucony ze swojego patriarszego tronu i w równie bandycki sposób zamknięty za drzwiami swojej kelii.

Dokonał tego obecny „patriarcha” Teofil, który obecnie mieni się być "kanonicznym".


Powodem tego zamachu był sprzeciw Patriarchy Ireneusza wobec przeklętej herezji ekumenizmu, której był on i jest nadal zdecydowanym przeciwnikiem.

Patriarcha żyje tylko dzięki pomocy swoich dzieci duchowych, którzy przy pomocy liny podają mu jedzenie i inne niezbędne produkty.


Żaden z innych prawosławnych patriarchów, metropolitów ani biskupów ani nie zaprotestował przeciw temu bezprawiu, ani nie podjął żadnych kroków w celu jego uwolnienia!!! Wszyscy milczą, a swoim milczeniem wyrażają zgodę na to cerkiewne bezprawie.


Bracia i Siostry, jeśli nie chcecie w tym wszystkim zagubić swej wiary, nie patrzcie na złe przykłady innych ludzi lub duchownych, ale sami starajcie się o swoją świętość. Módlcie się jak najwięcej, poście kiedy należy, spowiadajcie się z grzechów – nie raz, czy dwa razy do roku, ale w miarę możliwości często, aby być czystym i podobać się Bogu, aby móc GODNIE przyjmować Przenajświętsze Ciało i Krew Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, bez Których nie można osiągnąć życia wiecznego.


Czytajcie często Pismo Święte i co równie ważne - czytajcie jak najwięcej książek o życiu Świętych. Z przykładów ich życia dowiecie się jak pośród różnych sytuacji można odnaleźć drogę do Boga, jak można przetrwać choroby i cierpienia oraz przezwyciężyć pokusy. Święci nauczą Was jak wykorzystać każdy, nawet trudny dzień, jak powinno wyglądać życie prawdziwie prawosławnego człowieka; pokażą piękno i moc wiary Prawosławnej. Kto zna język rosyjski, niech sięga do oryginalnych dwunastu tomów „Żywotów św. Dymitra Rostowskiego” lub równie wartościowych książek Sergieja Aleksandrowicza Nilusa.


Bracia i Siostry, wykorzystujcie czas jaki posiadacie, gdyż on szybko ucieka i jeśli go zmarnujecie, czasu na powtórki już nie będzie.


Bóg patrzy - Czas ucieka! Śmierć goni - Wieczność czeka!


Mnisi Monasteru Św. Cyryla i Metodego

- własności Bogurodzicy -

Naszej Ihumenii


Zmartwychwstanie Chrystusa 2015 11.04.2015


Chrystos Woskres !!!

Chrystus Zmartwychwstał !!!



Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Zmartwychwstałym!

Wszyscy, którzy prawdziwie wierzą w Zbawiciela i Boga naszego Jezusa Chrystusa, a wierząc wypełniają w swoim życiu Jego świętą Ewangelię; wszyscy którzy wiedzą, dlaczego są Prawosławnymi i nie lekceważą swojej przyszłości, ale żyją tak, aby po trudach tego ziemskiego życia dostać się do Królestwa Bożego, nie unikną również niesienia ciężaru Krzyża.


Jezus Chrystus chcąc otworzyć nam zamknięte nieposłuszeństwem pierwszych ludzi drzwi Raju, sam przyjął nasze ciało i żyjąc bezgrzesznie, stał się posłusznym Bogu Ojcu we wszystkim, aż do śmierci Krzyżowej włącznie. Chcąc nas uratować od męki wiecznej na jaką zasłużyliśmy za nasze niezliczone grzechy, przeszedł przez mękę biczowania, bicia i zniewag i poniósł za nas ciężki Krzyż, nie tylko ten drewniany, ale również krzyż niewdzięczności, przewrotności i szyderstwa Żydów, których przez trzy lata nauczał i czynił dla nich niezliczone ilości cudów.


Każdy prawdziwy Chrześcijan, który szczerze stara się iść drogą, jaką wytyczył nasz Zbawiciel – stosownie do Jego słów: „Weź swój Krzyż na każdy dzień i chodź za mną” - również ma swój krzyż i swoją Golgotę. Są nimi wszystkie codzienne trudy i walka z grzechem, cierpienia i choroby, a pośród morza odstępstwa, jest to również trud zachowania swojej wiary, dla wielu trud dobrego wychowania dzieci psutych przez szkołę i cały otaczający świat, zaś najcięższym krzyżem bywają cierpienia od złych ludzi, znajdujących się we władaniu diabła, od oszczerców, kłamców, w szczególności od ludzi bliskich, którzy zamiast dobroci wyrządzają nam krzywdę.


Finałem tej męki, walki o dobro i prawdę, tego codziennego życia i umierania dla Chrystusa, będzie tylko życie wieczne w świecie, który przygotował dla nas Bóg, którego szczęśliwość i piękno przechodzą wszelkie wyobrażenia i ludzkie pojęcia.


Bracia i Siostry, oto po trudach Wielkiego Postu, po Tygodniu Męki Chrystusowej, dożyliśmy do wielkiego i świętego dnia Zmartwychwstania Boga naszego Jezusa Chrystusa - dnia Jego zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem.


Jest to nie tylko wspomnienie zmartwychwstania, jakie dokonało się blisko 2000 lat temu w Jerozolimie, ale również zapowiedź tego, jakie w czasie przez Boga wyznaczonym, dokona się w życiu każdego człowieka. Dla dzieci grzechu i szatana stanie się ono początkiem męki wiecznej, zaś dla tych, którzy prawdziwie są dziećmi Bożymi, będzie wejściem w chwałę wiecznej radości i odpoczynku.


Niech zmartwychwstały Zbawiciel ofiaruje Wam wiele Swej paschalnej radości, pogody ducha na co dzień, siły w przezwyciężaniu trudności oraz wszystkiego co najlepsze, aby kochać Go mocniej, razem z Nim zwyciężyć wszystko co złe i również zmartwychwstać do niekończącej się Jego chwały.


Archimandryta Nikodem

Ihumen Prawosławnego Monasteru

świętych Cyryla i Metodego w Ujkowicach

wraz z Ojcami i Braćmi



****************************************************



Drodzy Bracia i Siostry, Dzieci Duchowe Monasteru Świętych Cyryla i Metodego!

Droga Rodzino Cyrylo-Metodiańska!


Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają naszemu Monasterowi, wspierają nas swymi ofiarami i modlitwą. Zapewniamy Was o stałej pamięci modlitewnej, aby Bóg dał Wam siłę i odwagę do znoszenia wszelkich przeciwności w walce o czystość ortodoksyjnego nauczania. Prosimy też o dalszą pomoc.


Na całym świecie trwa niszczenie wiary chrześcijańskiej, powołań kapłańskich i mniszych. Mało jest ludzi szczerze oddanych Bogu, którzy idą do Monasterów, by zostać prawdziwym mnichem, czyli człowiekiem, którego osią życia jest Jezus Chrystus i Jego Ewangelia. Módlmy się do Jezusa Chrystusa, aby jeszcze w tych ostatnich czasach powołał młodych ludzi, który gorliwie będą walczyli o zbawienie swoje oraz innych dusz ludzkich. Módlmy się za nasze dzieci i wnuki, zabierajmy je do cerkwi i do Monasterów, aby nie zdziczały nam przed internetem i nie wyrosły na wrogów Chrystusa i Prawosławia.


Jak już o tym pisaliśmy, hierarchowie Cerkwi Prawosławnej przygotowują się do „Wszechprawosławnego” Soboru, który zaplanowano na rok 2016 w Stambule. Do niedawna był on przez wielu określany jako Ósmy Powszechny. Jak się jednak okazuje, jest wysoce prawdopodobne, że na nim w roku 2016 patriarcha konstantynopolitański wezwie do zwołania Ósmego Soboru Powszechnego na rok 2025, w którym będą uczestniczyć biskupi nie tylko prawosławni, ale również watykańscy. Data ta nie jest wybrana przypadkowo, gdyż w roku 2025 mija 1700 lat od zwołania Pierwszego Soboru Powszechnego, który odbył się w Nicei.


Zjednoczenie z odstępczym Kościołem Watykańskim, będzie oznaczało koniec Cerkwi Prawosławnej.


Sobór w roku 2016 „rozwodni” ortodoksję, stępi ludzkie sumienia oraz przygotuje to zjednoczenie. [Źródło: http://www.rg.ru/2014/11/30/sobor-site.html]


W drugiej połowie lutego br. w Centrum Patriarchatu Ekumenicznego w Chambesy k. Genewy odbyło się spotkanie Specjalnej Komisji Przygotowawczej do „Wielkiego i Wszechprawosławnego Soboru”. Zadaniem komisji było „przeanalizowanie i uaktualnienie” trzech chwalebnych masońskich tematów:


1. Kościół prawosławny a ruch ekumeniczny

2. Relacje Kościoła prawosławnego z całym światem chrześcijańskim

3. Wkład Kościoła prawosławnego w realizację pokoju, sprawiedliwości, wolności, braterstwa i miłości między narodami oraz zniesienie dyskryminacji rasowej i innych.


Bracia i Siostry, tematy te nie mają nic wspólnego ze świętą wiarą Prawosławną. Nikt z obecnych tam delegatów nie zastanawia się nad tym, jak ratować dusze ludzkie, jak obronić Cerkiew i ludzi przed agresywnym i pełnym bezbożności światem. Nikt nie łamie sobie głowy nad tym, jak nawrócić bezbożnych i błądzących ludzi do światła Prawdy Chrystusowej, której jedyne czyste źródło znajduje się w Cerkwi Prawosławnej. Zamiast tego dyskutuje się, w jaki sposób przypodobać się lucyferianom, sekciarzom, heretykom, odstępcom i temu upadłemu światu.

Wolność, równość [ekumeniczna] i braterstwo, to hasła które są mottem masonerii. W znanej pracy „O masonerii i masonach" Andrzej Jan Niemojewski, pisał z naciskiem że: "masoneria w całej pełni wyznaje świętość zasad: Wolność, Równość, Braterstwo!".

Dla rozpatrywania tego typu tematów, zdecydowanie najwłaściwszym miejscem byłaby masońska “świątynia” lucyfera, a nie Sobór Prawosławny – chyba że…


Dnia pierwszego lutego 2015 roku w imieniu ruchu Chabad Lubawicz, rabin Abraham Aronian przedstawiciel centralnego rejonu Kfar Saba ogłosił, że żydowski mesjasz. tj. antychryst żyje już na świecie.

Pod „kanonicznym” dokumentem, stwierdzającym autentyczność tej informacji, podpisało się 45 czołowych rabinów z Izraela i innych części świata.

Czy kandydat na żydowskiego mesjasza naprawdę istnieje, czy nie, nie jest teraz najistotniejsze. Ważne, że oni w to wierzą i będą gotowi zrobić wszystko, aby ich mesjasz został objawiony … i narzucony nie tylko dla nich, ale zgodnie z żydowskimi planami - dla całego świata. Jako, że ruch Chabad Lubawicz jest bardzo wpływowy, wydarzenia tego nie można pominąć, jako mało istotnego, a jednak w chrześcijańskich środowiskach pominięto – DLACZEGO???


Czy żydowskie plany się zrealizują? Nie zależy to od knowań Żydów, ale od tego, czy Bóg zezwoli na ich podłe zamiary i działania. Bóg ma moc i możliwości, aby sprzeciwić się bezbożności. Czy jednak tak się stanie? Czy Bóg nas ochroni? Czy ochroni cały świat od zguby – zależy to przede wszystkim od nas, od naszej postawy, od NAWRÓCENIA i MODLITWY. „Jeśli się nie nawrócicie – WSZYSCY ZGINIECIE”(Łk. 13.5 )


Dnia 18 marca br. roku, Kancelaria Soboru Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, ogłosiła komunikat wg którego Monster zostaje „zamknięty” a Ojciec Archimandryta (Makara) oraz Ojciec Ihumen Atanazy, zostają „zawieszeni w czynnościach kapłańskich”.


Ogłaszamy wszystkim, że Monaster istnieje i z Bożą pomocą nadal będzie istniał. Monaster jest własnością Boga i Bogurodzicy i bez woli Bożej żadna siła nie jest w stanie go zamknąć.


Komunikat ogłoszony przez kancelarię metropolitalną jest BEZPRAWNY i ma na celu przestraszenie ludzi i oddzielenie ich od Monasteru.

Do Monasteru każdy może przyjechać, tak samo jak to było do tej pory, a ludzie świeccy mają prawo myśleć i wyciągać wnioski, oraz jeździć do takich Monasterów, jakie im się podobają.


Monaster Św. Braci Cyryla i Metodego został erygowany 11 V 1985r. przez biskupa Włodzimierza Tarasewicza i od tego czasu jest budowany za własne środki finansowe na ziemi zakupionej przez Mnichów Monasteru i ich ogromnym trudem i poświęceniem po dzień dzisiejszy – o tym wie cały świat. W powstawaniu Monasteru mają udział dziesiątki tysięcy wierzących chrześcijan z całego świata, za wyjątkiem hierarchii PAKP, która nie ma najmniejszego pozytywnego wkładu w budowę Monasteru. Dlatego zamykanie czyjegoś domu, do którego nie ma się moralnego prawa jest co najmniej niegrzeczne, a istnieją na to jeszcze inne, poważniejsze określenia... W dniu 24 V 2015r. świętujemy uroczyście 30-lecie istnienia Monasteru, a przez poświęcenie pamiątkowej tablicy upamiętnimy wkład św. pamięci biskupa Włodzimierza Tarasewicza


Na dokumencie o zamknięciu Monasteru, brak jest właściwego podpisu. Nie podpisał się ani Metropolita, ani nikt z Synodu biskupów. Na tak ważnym dokumencie, umieszczenie podpisu jedynie „sekretarza”, przesądza o jego nieważności i bezskuteczności. Taki dokument nie może wywoływać żadnych skutków prawnych poza stworzeniem zamierzonego zamieszania.


W dokumencie oskarżono Ojców o: „Samowolne naruszanie norm liturgicznych”. Jak tego dowodzi film, który umieściliśmy na stronie monasterskiej, do żadnego naruszenia NIE DOSZŁO!!! Arcybiskup Przemysko-Nowosądecki Adam wielokrotnie w trakcie rozmowy z 8 lipca 2014 BŁOGOSŁAWIŁ Ojców na służenie z przyjeżdżającymi pielgrzymami z Ukrainy!!! Z tego wynika, że pismo, poza tym, iż jest nieważne formalnie, jest również po prostu BEZPRZEDMIOTOWE. Władyka Adam nie brał udziału w „synodzie”. Powstaje zatem następny dodatkowy problem. Pismo obwieszczone przez kancelarię metropolitalną narusza jurysdykcję Arcybiskpa Adama w Diecezji Przemyskiej i jest NIEUPRAWNIONĄ INGERENCJĄ innych biskupów w życie tej Diecezji! To jest kanoniczny skandal!


Wg dokumentu „Pozostali hieromnisi, mnisi, nowicjusze mogą zwrócić się do Jego Eminencji, Wielce Błogosławionego Sawy, Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski”. Jest to następna niekanoniczna ingerencja biskupa jednej Diecezji w sprawy biskupa innej Diecezji. W tego typu sprawach na pierwszym miejscu stoi biskup Diecezji i to on takie sprawy rozwiązuje.


Monaster został oskarżony o naruszenie kanonów Cerkwi poprzez wspólną modlitwę z ortodoksyjnymi chrześcijanami nieakceptowanej z powodów politycznych Cerkwi Ukraińskiej Patriarchatu Kijowskiego. My nie dzielimy Prawosławnych na lepszych lub gorszych, ale stosownie do wezwań modlitewnych, jakie na każdej Liturgii słyszymy w ekteniach, staramy się wprowadzać pomiędzy nich zgodę i miłość chrześcijańską.


Na pewno nie można nas oskarżyć o wspólną modlitwę z katolikami, protestantami ..... a tym bardziej z żydami lub mahometanami. Takiej modlitwy kanony cerkiewne surowo zakazują, natomiast zarówno nasi polscy hierarchowie jak i kapłani oraz diakoni wielokrotnie brali udział w takich modlitwach. Mimo wszystko nikt im tego nie wytyka i za to ich nie karze .... Czemu nas traktuje się inaczej?


Dlaczego my nie mamy prawa wprowadzać w życie jedności i miłości między Chrześcijanami Prawosławnymi, którzy nie są uznawani jedynie z powodów politycznych, zaś inni mogą się modlić z różnego rodzaju heretykami i poganami ??


Kanonów mówiących o ekumenicznych modlitwach jest więcej, ale przytoczymy tylko jeden:


Kanon 45 Apostolski:„Biskup, prezbiter lub diakon, który by z heretykami jedynie wspólnie się modlił, niech będzie pozbawiony urzędu. Jeśli zaś zezwoli im [tj. heretykom] na wykonywanie jakichkolwiek czynności duchownych, niech będzie pozbawiony godności.”


W oskarżeniu zarzuca się również Ojcu Archimandrycie, że jest odpowiedzialny za odejście kilku mnichów z Monasteru z powodu „swego destrukcyjnego oddziaływania”. Faktem jest, że uciekli oni z Monasteru samowolnie, (a więc podlegają sankcjom kanonicznym) nie z powodu Ojca Archimandryty, ale z powodu swoich własnych, ciężkich grzechów, jakich się dopuścili. Ostatni z nich, został zwolniony na prośbę rodziny ze względu na jego chorobę psychiczną, zaś Metropolita zgodnie z porządkiem kanonicznym był o wszystkim poinformowany – mimo wszystko, co zrobił?


Bracia i Siostry, prawda jest taka, że Cerkiew na całym świecie jest przygotowywana do poważnych zmian, które mają się dokonać na tzw. Wszechprawosławnym Soborze, a potem na Ósmym, a nasz Monaster sprzeciwia się takim zmianom, które mają na celu nie dobro Świętej Cerkwi Prawosławnej, ale JEJ ZDRADĘ I ZNISZCZENIE, tak jak 50 lat temu zniszczono Kościół Łaciński.


Nie zgadzamy się na planowane poskracanie lub usunięcie Postów, na skrócenie Liturgii, na usunięcie niewygodnych kanonów lub naruszanie Świętej Tradycji. Nie zgadzamy się również ze światowym ekumenizm, którego głównym celem jest przygotowanie świata na nadejście żydowskiego mesjasza, tj. antychrysta.


Nie zgadzamy się na nauczanie przeklętej przez Cerkiew teorii apokatastazy, w którą wierzy wielu naszych hierarchów oraz wpływowych kapłanów. Teoria ta głosi, że wszyscy ludzie, bez względu na to jak żyją i co robią będą zbawieni ... nawet sam szatan na siłę będzie zbawiony.


Co o tej ze wszech miar bluźnierczej teorii mówi Cerkiew ?


«Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi apokatastaza dla diabłów i bezbożnych ludzi – niech będzie wyklęty !!! » [Anatema ustanowiona przez Synod Konstantynopolitański w 543 r ]


«Jeśli ktoś wyznaje mityczną preegzystencję dusz oraz łączącą się z nią potworną apokatastazę, niech będzie wyklęty !!!» [Pierwsza anatema przeciw orygenistom II-go Soboru Konstantynopolitańskiego]


Nie zgadzamy się z promowaniem modernizmu (tj. w istocie rzeczy lucyferianizmu) i obnowleńczestwa antyprawosławnych pseudo-teologów, takich jak np. ks. Paweł Florencki, Sergiusz Bułgakow, Nikołaj Bierdiajew, Paul Evdokimov, metropolita Antoni Chrapowicki, patriarcha Sergiusz Stragorodzki i całej modernistycznej plejady heretyków i apostatów...


Bracia i Siostry - „Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz, diabeł, krąży jak lew ryczący, szukając kogo by pożreć.” (1 P 5. 8-9)


© Monaster Św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach - monasterujkowice.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone.